Lato tuż, tuż...- czyli warto już teraz zadbać o formę



Styczeń to czas, kiedy bardzo często w zakładach pracy planowane są już urlopy wypoczynkowe pracowników, ale nie ściśle o urlopach wypoczynkowych dzisiaj :) Wakacje kojarzą nam się zazwyczaj z plażą, wodą i błogim odpoczynkiem. Jednakże dla większości pań w tym okresie pojawia się również zagadnienie budowania formy na lato, co byśmy w tych strojach kąpielowych pięknie się prezentowały i nie czuły skrępowania.

Często katujemy się różnymi ostrymi dietami na kilka tygodni przed planowanym wypoczynkiem, ale czy na pewno warto? Co byś powiedziała, gdybyś o wakacyjnej formie pomyślała już teraz? Uważam, że warto zacząć od dziś, ale małymi kroczkami. Każdego dnia trochę ruchu a później wakacyjne sukieneczki będziemy nosić z dumą. Teraz pewnie przechodzi Ci przez myśl, że może i fajnie by było już zacząć jakieś ćwiczenia, ale nie masz na to czasu. Wystarczy kilka minut dziennie a zobaczysz, że lepiej się poczujesz w swojej skórze. Wówczas lato Ciebie nie zaskoczy jak zima każdego roku zaskakuje kierowców :)

Staram się każdego dnia znaleźć kilka chwil dla siebie, by poćwiczyć. Nie są to długie treningi, ponieważ wówczas towarzyszy mi córcia. Jak widać na zdjęciu, świetnie spędzamy wspólnie czas.

Zazwyczaj jednak Alusia jest w bujaczku i uważnie się przygląda jak jej mama ćwiczy. Ćwiczę często przy płycie Anny Lewandowskiej 15/7. Znajduje się na niej 7 treningów na każdy dzień tygodnia, każdy trwa ok 15-20 minut. Zatem jeśli nie masz zbyt wiele czasu, wybierasz dany jeden trening, a gdy masz dla siebie dłuższą chwilę to możesz wykonać więcej niż jeden zestaw ćwiczeń. 

Uważam, że ofiarowanie sobie odrobiny ruchu w domu ma wiele zalet:

1.       Robisz wiele dobrego dla swojego zdrowia, bo w zdrowym ciele, zdrowy duch! (pisałam o tym już wcześniej http://www.swiadoma-mama.pl/2017/12/w-zdrowym-ciele-zdrowy-duch-ale.html);
2.       Masz swojego malucha na oku (Czasami również ćwiczę, gdy mąż wraca z pracy i wówczas opiekuje się dzieckiem a ja mogę się skupić wyłącznie na treningu. Jednak jak widzisz, z maluszkiem również można fajnie poćwiczyć);
3.       Nie musisz podejmować całego przedsięwzięcia związanego z szykowaniem się do wyjścia z domu;
4.       Nie musisz kupować karnetów na siłownię, wówczas te środki możesz przeznaczyć na inne swoje przyjemności np. wyjście z przyjaciółkami na kawę lub ulubiona maseczka na twarz;
5.       Sama decydujesz ile czasu danego dnia jesteś w stanie poświęcić na ćwiczenia;
6.       Stajesz przed lustrem i jesteś z siebie dumna, że to zrobiłaś :) Ten efekt towarzyszy mi po każdym, nawet najmniejszym treningu. Wtedy i tak jestem zadowolona, że znalazłam choć chwilkę, gdy wydaje się, że jej nie mam. A także wtedy, gdy życzę sobie, by tak bardzo mi się chciało, jak mi się nie chce i mimo to zbieram się w sobie i wyciągam karimatę.

Dlatego drogie Mamuśki i nie tylko! Dajmy sobie tych kilka chwil dla zdrowia, dla samej siebie. Lato już tuż, a jak widzimy po naszych pociechach czas szybko leci. Przywitajmy tegoroczne lato jako zadowolone z własnej formy mamuśki i z uśmiechem na twarzy wygrzewajmy przygotowane do wakacji ciałka :)


PS. U nas wakacje już zarezerwowane, a jak jest u Was? Może znacie jakieś ciekawe miejsca warte polecenia? Oczywiście na wakacje z maluszkiem :)

Komentarze

  1. Agatka a co cwiczylas w ciąży ?? Polecisz jakiś fajny zestaw ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym temacie będę nudna- płyta Lewandowskiej dla ciężarnych :) moim zdaniem super. Ćwiczenia dostosowane pod każdy trymestr. Ja byłam bardzo zadowolona. No i mąż też: ) bo dzięki temu waga w ciąży przyzwoita i brak problemów z nadmiarem kg po ciąży: )

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty